Numer tomu: 03
Tytuł tomu: Ogromne okno
Tytuł oryginału: The Wide Window
Data oryginalnego wydania: luty 2000 rok
Data polskiego wydania: 2002 rok
Liczba stron: 224
Opiekun Baudelaire'ów: Ciocia Józefina Anwhistle
Przebranie: Kapitan Szlam
Biblioteka: biblioteka gramatyczna Cioci Józefiny
Wskazówka z ostatniej strony: szyld w kształcie okularów
Forma listu do wydawcy: na zwykłym papierze listowym

Przejdź do galerii okładek tomu
Dla Beatrycze
Wolałbym, abyś żyła i miała się dobrze.
Drogi Czytelniku!
Jeżeli nie czytałeś jeszcze żadnej książki o sierotach Beudelaire, to przed przeczytaniem następnego zdania dowiedz się jednego: Wioletka, Klaus i Słoneczko to dzieci grzeczne i inteligentne, ale ich życiem - co stwierdzam z żalem - rządzi pech i nieszczęście. Wszystkie historie o trójce Baudelaire’ów są smutne i przygnębiające, ale ta, którą trzymasz w ręku, jest chyba najgorsza.
Jeżeli nie gustujesz w opowieściach, w których występuje huragan, urządzenie sygnalizacyjne, głodne pijawki, chłodnik ogórkowy, brutalny łotr i lalka imieniem Panna Penny - to książka ta najprawdopodobniej wpędzi Cię w czarną rozpacz.
Ja zamierzam dalej spisywać tragiczne dzieje sierot Baudelaire, gdyż takie jest moje zadanie, Ty jednak zdecyduj sam, czy potrafisz znieść tę ponurą historię
Z poważaniem
Lemony Snicket
Szanowny Wydawco,
Piszę do Pana z ratusza Paltryville, gdzie udało mi się naklonić burmistrza, aby mnie wpuścił do urządzonego w kształcie oka gabinetu Doktor Orwell celem dokładniejszego zbadania, co działo się z sierotami Baudelaire, gdy mieszkały w okolicy.
W przyszły piątek w północno-zachodnim krańcu parkingu Obserwatorium Orion zaparkuje czarny dżip. Proszę się do niego włamać. W schowku na rękawiczki znajdzie Pan mój opis ostatniego przerażającego epizodu z życia sierot Baudelaire, zatytułowany TARTAK TORTUR, a ponadto garść informacji o hipnozie, maskę chirurgiczną oraz sześćdziesiąt osiem opakowań gumy do żucia. Dołaczyłem też plan konstrukcyjny maszyny do szczypania, który może się przydać panu Helquistowi w sporządzeniu ilustracji.
Proszę pamiętać, że jest Pan moją ostatnią nadzieją na to, że losy sierot Baudelaire zostanąwreszcie ujawnione światu.
Z całym należnym szacunkiem
Lemony Snicket
Kradzież jest niewybaczalna, gdy, dajmy na to, będąc w muzeum, dochodzisz do wniosku, że ten czy ów obraz wyglądałby lepiej u ciebie w pokoju, więc ściągasz go ze ściany i zabierasz sobie do domu. Gdybyś jednak był bardzo, bardzo głodny i bez grosza przy duszy, należałoby ci wybaczyć, że ukradłeś obraz z muzeum, żeby wziąć go sobie do domu i zjeść.
idź do góry